Odsłonięcie Tablicy 70-lecia

Tablica upamiętniająca 70-lecie klubu odsłonięta

W sobotę 23 kwietnia 2016 na stadionie OSiR w Bielawie odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej 70-lecie klubu. Odsłonięcia tablicy ku czci piłkarzy, działaczy oraz kibiców, którzy przewinęli się w całej historii klubu dokonał Burmistrz Miasta Bielawa Pan Piotr Łyżwa oraz obecny Prezes SKP Bielawianka Bielawa Pan Czesław Szewczyk. Uroczystość odbyła się w przerwie meczu Bielawianki z Lotnik Jeżów Sudecki. Zdjęcia z tego wydarzenia znajdują się na fanpage SKP Bielawianka na facebooku – link do albumu: Uroczyste odsłonięcie tablicy i remis z Lotnikiem

 

Odsłonięcie Tablicy 70-lecia

 

SKP Bielawianka Bielawa – Lotnik Jeżów Sudecki 2:2

Bramki dla Bielawy: 23′ Łaski, 29′ Chęciński

Skład: Pełka, Łaski, Kozachenko, Morasz, Tyc, Chęciński (Szydłowski 76′), Lechocki, Piątkowski (Sienkiewicz 69′), Żyłka, Ślepecki, Prokop

Kartki:Prokop 87′

Opis meczu:

W pierwszej połowie bielawscy piłkarze znacznie przeważali. Pomimo przewagi optycznej zawodnicy Lotnika wyszli na prowadzenie już w 19’ . Stracona bramka zmobilizowała bielawskich piłkarzy do bardziej agresywnej gry, co przełożyło się na bramkę Michała Łaskiego, który w 23’ po zagraniu Prokopa oddaje celny strzał z niewielkiej odległości. Minęło zaledwie 6’ i nasi piłkarze stworzyli kolejną składną akcję. Aktywny Prokop dośrodkowuje ostrą piłkę do Chęcińskiego, który celnym strzałem pokonuje bramkarza gości . Dawno nie było takiego entuzjazmu na trybunach. Kolejne minuty to niewykorzystane sytuacje między innymi Piątkowskiego i Prokopa. Pomimo przygniatającej przewagi bielawian w pierwszej połowie nie padła już żadna bramka.

 

W drugiej połowie tempo gry naszych zawodników znacznie spadło. Bielawianka nie grała już z takim powodzeniem na skrzydłach jak do tej pory i pojawiały się straty w środkowej części boiska. Sytuacje na podwyższenie wyniku miał Kamil Lechocki, który z 6 metra nie trafia do pustej bramki. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 86’, w której nie wiadomo dlaczego sędzia pozwolił na wyrzucenie piłki z autu 20 metrów od miejsca gdzie powinien być wykonywany. Zdezorientowana obrona nie ustawiła się prawidłowo do tej sytuacji przez co z 16 metra tracimy wyrównującą bramkę. Ostatnie minuty to nawałnica na bramkę przeciwników, która nie przyniosła efektów.

 

Dawno nie widzieliśmy naszego zespołu w tak dobrej formie jak w pierwszej części gry. Ta połowa napawa optymizmem przed kolejnymi meczami . Następne spotkanie Bielawianka rozegra już w najbliższą sobotę 30 kwietnia z Głogowem.

Źródło: SKP Bielawianka Bielawa