Kandydaci Najlepszy Siatkarz

Przedstawiamy sylwetki sportowców w ankiecie na najlepszego siatkarza w historii Bielawianki

W celu przybliżenia Państwu kandydatów w ankiecie na najlepszego siatkarza w dotychczasowej historii Bielawianki pokusiliśmy się o każdym napisać kilka zdań. A wszystko po to, aby wybrać najlepszego :-).

Organizatorem tego plebiscytu jest Klub Siatkarski OFM Bielawianka Bester Bielawa – strona internetowa klubu: www.bielawianka-siatkowka.pl i profil na facebooku: OFM Bielawianka Bester Bielawa

OFM Bielawianka Bester

Na siatkarzy można głosować dwa razy dziennie (z odstępem min. 12 godz.) w ANKIECIE nr 1:

Najlepszy siatkarz w historii Bielawianki

  • Piotr Borkowski (37%, 1 340 Votes)
  • Paweł Skibicki (30%, 1 075 Votes)
  • Błażej Szymeczko (14%, 513 Votes)
  • Andrzej Zemanek (9%, 319 Votes)
  • Marcin Ciesielski (5%, 181 Votes)
  • Krzysztof Stryczniewicz (3%, 99 Votes)
  • Przemysław Kępski (1%, 46 Votes)
  • Dariusz Ginalski (1%, 38 Votes)
  • Krzysztof Małecki (1%, 31 Votes)

Total Voters: 3 642

Ładowanie ... Ładowanie ...

 

Kandydaci na najlepszego siatkarza BIELAWIANKI w kolejności losowej:

1.Piotr Borkowski – 28 lat, przyjmujący, wychowanek Bielawianki Bester , absolwent LO im. Bolesława Chrobrego w Bielawie (lata 2004-2007), mieszkaniec Bielawy.Piotr Borkowski

Piotrek pierwsze kroki w siatkówce stawiał w wieku 14 lat pod okiem nauczyciela w-f w Gimnazjum nr 1 w  Bielawie, Michała Wojtanowskiego. Siatkarski talent Piotrka został szybko zauważony i w następnym roku zasilił on już drużynę kadetów Bielawianki Bester, prowadzoną wówczas przez Ireneusza Jagiełło. W seniorach Bielawianki Bester prowadzonych przez Pawła Stasieńko trenował będąc jeszcze w wieku kadeta. Potem w sezonie 2006/2007 był prowadzony już przez Waldemara Szczepanowskiego, zarówno w III lidze jak i drużynie juniorskiej. Od razu po ukończeniu bielawskiego liceum Piotrek przez cztery kolejne lata spędził w II-go ligowych klubach – kolejno Victoria Wałbrzych (2007/2008 – 9 miejsce w grupie 1), Orion Sulechów (2008/2009 – 4 miejsce w grupie 1), AZS Zielona Góra (2009/2010 – 2 miejsce w grupie 1) i Krispol Września ( 2010/2011 – 1 miejsce w grupie 1).  Po przegranym przez Krispol Września Turnieju Finałowym o I ligę Piotrek zdecydował się „cofnąć o jeden krok” i wrócić do Bielawy, aby pomóc wywalczyć swojemu macierzystemu klubowi historyczny awans do II ligi. Sztuka ta się udała już w pierwszym sezonie 2011/2012, kiedy to wywalczył z zespołem Bielawianki Bester awans do II ligi. Kolejny sezon w II lidze spędził w Bielawie i pełnił w zespole funkcję kapitana (Bielawianka Bester zajęła wówczas po rundzie zasadniczej 10-te miejsce, ale po fazie play-out spadła na przedostatnie 11-te miejsce, ostatecznie utrzymując się po barażach w II lidze). W sezonie 2013/2014 ponownie opuścił Bielawę i przeniósł się na pół sezonu do AZS Zielona Góra a drugie pół sezonu kończył już jako strażak państwowy w MKS Olavia Oława, gdzie gra do dzisiaj (2013/2014 – przedostatnie 7 miejsce w grupie 2,  2014/2015 i 2015/2016 – 5-te miejsca w grupie 2).

Dodamy jeszcze, że Piotrek jest aktualnym Mistrzem Polski strażaków w parze z Adrianem Sdeblem (także byłym zawodnikiem Bielawianki Bester a obecnie zawodnikiem  Olavii Oława).

Prywatnie Piotrek od 2014 roku jest w związku małżeńskim  z żoną Katarzyną o od 6 marca tego roku także szczęśliwym ojcem córeczki Oliwii. W 2015 roku powrócił na stałe do Bielawy, skąd dojeżdża na treningi do Oławy a do pracy do Wrocławia.

 

2. Błażej Szymeczko – 26 lat, środkowy bloku, wychowanek Bielawianki Bester , absolwent LO im. Bolesława Chrobrego w Bielawie (lata 2006-2009).

Błażej Szymeczko

Błażej Szymeczko rozpoczął przygodę z siatkówką w 2005 r. Pierwszym jego trenerem był Andrzej Zemanek. W wieku kadeta grał w Bielawiance Bester, a największym sukcesem zespołu w tamtym czasie było zajęcie 3-go miejsca w województwie dolnośląskim. Następne dwa lata trenował w juniorach i w III lidze prowadzonej  przez trenera Waldemara Szczepanowskiego. Między czasie Błażej wraz ze swoimi kolegami z bielawskiego Liceum w 2008 roku zdobył Mistrzostwo Dolnego Śląska oraz zajął 6-te miejsce w Mistrzostwach Polski Szkół Średnich (Olsztyn 2008) a w 2009 wicemistrzostwo na Dolnym Śląsku. Trenerami drużyny „Chrobrego” byli nauczyciele w-f, Panowie Krzysztof Felsztyński i obecny prezes Bielawianki Robert Chabiński. Błażej ogrywał się dalej w III lidze, z tym że już pod okiem swojego pierwszego trenera Andrzeja Zemanka. W sezonie 2008/2009 i 2009/2010 z drużyną seniorów z którą trenował zasmakował rywalizacji na Turniejach półfinałowych i finałowych o II ligę. Co prawda zarówno w Bydgoszczy, jak i rok  później w Kętach Bielawianka zajmowała ostatnie czwarte miejsce, ale i tak było to spore osiągnięcie dla nie tak dawnego juniora. Wielki sukces Błażej odniósł z zespołem Bielawianki Bester w wieku 22 lat, kiedy to w sezonie 2011/2012 wygrali wszystkie 24 mecze sezonu w III lidze i awansowali do II ligi (trenerem był w dalszym ciągu Andrzej Zemanek). Pierwszy sezon w II lidze nie był zbyt udany dla beniaminka z Bielawy (ostatecznie przedostatnie 11-te miejsce i utrzymanie po barażach w II lidze). Po tym sezonie Błażej postanowił pójść w Polskę rozwijać się siatkarsko i przeniósł się  do AZS Zielona Góra, gdzie spędził dwa ciekawe sezony (2013/2014 – 4 miejsce w grupie 2, 2014/2015 – 3 miejsce w grupie 2). W obecnym sezonie 2015/2016 Błażej zrobił kolejny krok w kierunku Plus Ligi, która jest jego marzeniem. Obecnie jest podstawowym środkowym bloku czołowego pierwszoligowego klubu Krispol Września (jak na razie w tym sezonie 5-te miejsce po rundzie zasadniczej i awans do play-off).

Prywatnie Błażej jest w długoletnim związku partnerskim ze swoją dziewczyną Aleksandrą. Zarówno wujek jak i ojciec Błażeja w przeszłości byli czołowymi siatkarzami Bielawianki, więc zapewne siatkówkę i wzrost siatkarz ten przejął w genach.

 

3. Paweł Skibicki – 25 lat, środkowy bloku, wychowanek Victorii Wałbrzych, mieszkaniec Świebodzic.

Paweł Skibicki

Paweł przygodę z siatkówkę zaczynał w klubie Victorii Wałbrzych a jego pierwszym trenerem w kadetach Victorii był obecny szkoleniowiec młodzieży w OFM Bielawianka Bester Bielawa, Pan Jarosław Dusza.  Trener Dusza zresztą jako pierwszy odkrył talent i bardzo dobre warunki fizyczne Pawła. Pierwszy raz zaprosił go na trening swojej drużyny po tym jak „Skiba” dał ogłoszenie na portalu STREFA SIATKÓWKI, że ma 15 lat, prawie 2 metry wzrostu i chciałby zacząć grać w siatkówkę. Po zakończeniu wieku juniora, kiedy to trenował także z II-go ligowcami Victorii Wałbrzych, Paweł przeniósł się do dorosłej siatkówki właśnie do Bielawy, gdzie pod okiem trenera Andrzeja Zemanka nabierał coraz więcej doświadczenia i otrzymywał coraz więcej szansy gry na III-cio ligowych parkietach. Było to w sezonie 2010/2011, ale ten akurat nie był zbyt udany zarówno dla Pawła, jak i samej Bielawianki Bester (5-te miejsce w III lidze i brak awansu na Turniej Półfinałowy). Wielki sukces Paweł odniósł z zespołem Bielawianki Bester rok później, mając 21 lat, kiedy to w sezonie 2011/2012 wygrali wszystkie 24 mecze sezonu i awansowali do II ligi (trenerem był w dalszym ciągu Andrzej Zemanek). Pierwszy sezon w II lidze nie był zbyt udany dla beniaminka z Bielawy (ostatecznie przedostatnie 11-te miejsce i utrzymanie po barażach w II lidze). Po tym sezonie Paweł wraz z Błażejem Szymeczko i Piotrem Borkowskim postanowił przenieść się  do drugoligowego AZS Zielona Góra, gdzie spędził  jeden sezon  2013/2014 – 4 miejsce w grupie 2.  Po Zielonej Górze na kolejne dwa sezony trafił do MKST Astra Nowa Sól. W sezonie 2014/2015 Astra z Pawłem Skibickim zajęła 1-wsze miejsce w grupie II, ale w play-off przegrała po pięciu meczach z ….  Beewatec Bielawianką Bester. Obecny sezon dla Astry jest lepszy niż poprzedni, bowiem pomimo zajęcia trzeciego miejsca po rundzie zasadniczej, Paweł Skibicki z kolegami z drużyny odprawili z kwitkiem 3:0 w play-off wiceliderów AZS Zielona Góra, awansując tym samym obok Bielawianki na Turniej Półfinałowy o I ligę.

 

4. Marcin Ciesielski – lat 34, przyjmujący, wychowanek Bielawianki Bester, obecnie mieszkaniec Św. Katarzyny k/Wrocławia.

Marcin Ciesielski

Marcin to jak na razie w historii naszego Klubu jedyny zawodnik, który grał w najwyższej lidze w Polsce, w tzw. PLS czyli Polskiej Lidze Siatkówki (odpowiednik obecnej Plus Ligi). Marcin zaczynał treningi w wieku 14-tu lat pod okiem Andrzeja Zemanka. Jego talent, dynamika i predyspozycje fizyczne rokowały świetlaną siatkarską przyszłość. Tak też było, patrząc na to, gdzie dotarł. W wieku młodzieżowym był już na tyle dobrym zawodnikiem, że na czas juniorskich Turniejów Finałowych był wypożyczany do słynnego wówczas w Polsce Chełmca Wałbrzych. Tam pod okiem trenera Janusza Ignaczaka walczył z Wałbrzychem o najwyższe miejsca w Polsce w  kategorii Juniorów. W wieku juniora trenował i grał równolegle w III lidze w Bielawiance pod okiem kolejno Mariana Spustka, Stanisława Gałki, Andrzeja Zemanka , Waldemara Szczepanowskiego i Ryszarda Kruka. Trzy lata treningów ze słynnymi  trenerami z Wałbrzycha: Waldemarem Szczepanowskim (dwa sezony) i z Ryszardem Krukiem (jeden sezon) pozwoliło Marcinowi nabrać dużo większego doświadczenia i przy jego już nieprzeciętnych umiejętnościach na tyle się wypromować, by po sezonie 2002/2003 trafić na kolejne cztery lata do PLS-owej wówczas Gwardii  Wrocław. Tam pod okiem bardzo znanego szkoleniowca Macieja Jarosza (ojciec obecnego trenera OFM Bielawianki Bester Marcina Jarosza) był wielokrotnie podstawowym przyjmującym, a miał wówczas zaledwie nieco ponad 20-cia lat (2003/2004 – ostatnie 10-te miejsce w PLS i spadek do serii B, 2004/2005 – 2 miejsce w serii B i awans do PLS, 2005/2006 – 6 miejsce w PLS, 2006/2007 – ostatnie 10-te miejsce w PLS i spadek do I ligi). Kiedy we Wrocławiu skończyły się fundusze na grę na odpowiednim poziomie zespół się rozpadł i Marcin wraz z kilkoma kolegami z Gwardii przeniósł się na trzy sezony do silnej wówczas finansowo drugoligowej drużyny Sudety Kamienna Góra.  Zespół ten miał wielkie aspiracje na grę w I lidze i mimo, że był zawsze w czołówce i walczył w decydujących  rozgrywkach o I ligę, to nigdy nie udało się im awansować do I ligi (2007/2008 – 1 miejsce w grupie 2 i przegrana w barażach o I ligę z Będzinem w pięciu meczach, 2008/2009 – 2 miejsce w grupie 2 po rundzie zasadniczej, ale przegrana 1:3 w play-off z Sycowem i ostatecznie 3 miejsce, 2009/2010 – 1  miejsce po play-off w grupie 2 i ostatnie 4-te miejsce w Turnieju Finałowym o I ligę) . Po tym sezonie w Kamiennej Górze wycofał się główny sponsor i skończyła się tam także siatkówka na bardzo dobrym poziomie. Marcin grał w Sudetach do końca swojej kariery, czyli do wiosny 2010 roku. Wydaje się nam, że skończył grać zbyt szybko, bo w wieku 28 lat, ale to była jego osobista i przemyślana decyzja. Co prawda były jeszcze próby namówienia go do powrotu do Bielawy, ale nasz wychowanek zdecydował się na zakończenie kariery i realizacji w pracy zawodowej a przede wszystkim poświęcenie zdecydowanie większej ilości czasu swojej rodzinie. Marcin to bowiem szczęśliwy mąż i ojciec Zuzi a także syn naszego skarbnika i członka Zarządu Klubu Ambrożego Ciesielskiego.

 

5. Przemysław Kępski – 26 lat, przyjmujący, wychowanek Bielawianki Bester.

Przemysław Kępski

Przemek zaczynał przygodę z siatkówką w wieku 15 lat pod skrzydłami Andrzeja Zemanka prowadzącego wówczas grupę kadetów. Niezbyt wysoki, ale bardzo skoczny i ambitny chłopak szybko zyskał uznanie w oczach trenera Zemanka.  Jeszcze jako junior w sezonie 2008/2009 grał już w zespole seniorskim Bielawianki, który po zajęciu drugiego miejsca w III lidze awansował do turnieju Półfinałowego w Kędzierzynie, a z niego trafił do Finałów w Bydgoszczy. Przemek jednak do tego turnieju finałowego nie dotrwał, bowiem w trakcie tamtego sezonu doznał kontuzji kolana i musiał skończyć granie na jakiś krótki czas. Rok później 19-letni Przemek Kępski był już podstawowym przyjmującym Bielawianki Bester. Wówczas to powtórzony został rezultat zespołu z poprzedniego sezonu. Najpierw awans na półfinał o II ligę w Jaworznie a następnie czwarte miejsce na Turnieju Finałowym w Kętach. Turniej w Kętach był dosyć pechowy dla Bielawianki, jak i samego Przemka, bowiem w pierwszym meczu z gospodarzami,  w trzeciej partii przy prowadzeniu Bielawy 2:0 w setach, doznał on mocnego skurczu, przez co został zniesiony z parkietu. Co prawda wrócił wówczas do gry na samego tie-breaka, ale tego seta zespół Bielawianki także przegrał. Szkoda, bo Przemek grał wówczas rewelacyjnie a może gdyby nie ta chwilowa kontuzja wygralibyśmy 3:0 z ówczesnym triumfatorem Finałów i  awansowali bezpośrednio lub choćby do baraży o II ligę, bo zabrakło nam właśnie tej wygranej. Po tym sezonie Przemek przeniósł się na studia do Zielonej Góry i tam w akademickim zespole Uniwersytetu Zielonogórskiego gra do dnia dzisiejszego, czyli już szósty sezon (2010/2011 – 5 miejsce w grupie 1, 2011/2012 – 7 miejsce po rundzie zasadniczej a 9-te po play-off w grupie 1, 2012/2013 –  5 miejsce w grupie 1, 2013/2014 – 4 miejsce w grupie 2, 2014/2015 – 3 miejsce w grupie 2, 2015/2016 – 2 miejsce po rundzie zasadniczej a 3 po play-off w grupie 2) . Pod okiem szkoleniowca AZS-u Tomasza Palucha dużo się nauczył i obecnie jest kompletnym przyjmującym i pełni w AZS-ie funkcję kapitana zespołu.

 

6. Krzysztof Stryczniewicz – 42 lata, rozgrywający, wychowanek Bielawianki, w dalszym ciągu aktywnie grający siatkarz na III-cio ligowych parkietach.

Krzysztof Stryczniewicz

Krzysztof przygodę ze sportem zaczynał w  klubie koszykarskim LUZ Bielawa i było to na początku lat 90-tych. Szybko jednak przerzucił się na siatkówkę i w wieku 18 lat rozpoczął treningi w Bielawiance i grał tu aż do roku 2013, kiedy to spędził ostatni sezon w Bielawie, będąc jednym z trzech rozgrywających 15-to osobowej szerokiej kadry drugoligowego beniaminka. Po sezonie 2012/2013 Krzysztof jednak nie zamierzał skończyć z siatkówką i przeniósł się do III-cio ligowego zaprzyjaźnionego klubu ZTS Ząbkowice Śląskie, gdzie gra do dnia dzisiejszego i jest tam jak na razie podstawowym rozgrywającym (2013/2014 – 4 miejsce, 2014/2015 – 2 miejsce na Dolnym Śląsku i ostatnie 4-te miejsce w Półfinale o II ligę w Gorzowie Śląskim). W obecnym sezonie po piętach Krzyśkowi depta młodszy o kilkanaście lat bielawianin Bartosz Świgoń a ZTS walczy do końca o podium na trzecioligowych dolnośląskich parkietach. A jeśli chodzi o Bielawiankę, to Krzysztof jako jedyny może się pochwalić wszystkimi największymi sukcesami w nowożytnej historii klubu – przypomnijmy tylko te najważniejsze:

1999/2000 – mistrzostwo IV ligi i awans do III ligi,

2001/2002 – mistrzostwo III ligi dolnośląskiej i udział w finale o II ligę w Olkuszu,

2008/2009 i 2009/2010 – wicemistrzostwo III ligi i awans do udział w finale o II ligę w Bydgoszczy i Kętach,

2011/2012 – mistrzostwo III ligi dolnośląskiej i awans do II ligi z Turnieju Finałowego w Bielawie).

Prywatnie Krzysiek jest ojcem trójki dzieci i przykładnym mężem Oli oraz synem byłego prezesa Bielawianki Bester Pana Jana Stryczniewicza (przewodził w latach 2001-2010). Od zakończenia studiów „Kris” osiedlił się na stałe we Wrocławiu, skąd przez niemal 20-cia lat dojeżdżał dwa razy w tygodniu na treningi do Bielawy, czy obecnie do Ząbkowic Śląskich.

 

7. Andrzej Zemanek – 50 lat skończone 7 marca 2016 roku, mieszkaniec Bielawy, od początku swojej kariery związany wyłącznie z Bielawianką, człowiek legenda w bielawskiej siatkówce, leworęczny przyjmujący o niewielkim wzroście, ale najbardziej waleczny w historii z wszystkich zawodników Bielawianki, wielokrotny kapitan zespołu, trener i zawodnik z sukcesami na III-cio ligowych parkietach oraz jako szkoleniowiec  także w pracy z młodzieżą.

Andrzej Zemanek

Andrzej Zemanek zaczynał przygodę z Bielawianką w latach 80-tych, kiedy trenerem był Pan Andrzej Malanowski. Wiele z tamtych czasów umknęło pamięci Andrzejowi, więc skupimy się na latach 1999-2016, kiedy to Andrzej Zemanek jako zawodnik i trener odnosił największe sukcesy. W sezonie 1999/2000 rozpoczynał rozgrywki jako libero a kończył już jako grający trener ze sporym sukcesem, czyli powrotem po wielu latach do III ligi. Sezon następny rozpoczął jako samodzielny grający szkoleniowiec Bielawianki w III lidze, ale po przegranych pierwszych siedmiu spotkaniach na stanowisko trenera zatrudniony został Pan Waldemar Szczepanowski a Andrzej mógł z powrotem skupić się tylko na grze. Długo nie trzeba było czekać na kolejny sportowy sukces. W sezonie 2001/2002 Andrzej Zemanek wraz z kolegami z drużyny wywalczył historyczne Mistrzostwo III ligi dolnośląskiej i zagrał kolejno na Turnieju Półfinałowym w Sulechowie (2-gie miejsce) oraz w Finałowej rozgrywce w Olkuszu, gdzie Bielawianka zajęła ostatecznie ostatnie 4-te miejsce. W kolejnym sezonie Andrzej jako zawodnik grał w ekipie Ryszarda Kruka i wówczas Bielawianka także rywalizowała w Półfinałowych rozgrywkach o II ligę.  Andrzej Zemanek grał i trenował w Bielawiance mając prawie 40 lat, ale potem poświęcił się już wyłącznie szkoleniu dzieci i młodzieży. Pierwszy duży sukces jako szkoleniowiec młodzieży odniósł w sezonie 2005/2006, kiedy to prowadzona przez niego drużyna młodzików wywalczyła wicemistrzostwo Dolnego Śląska i wystąpiła na turnieju 1/4 Mistrzostw Polski Młodzików. Potem już jako samodzielny trener trzecioligowych seniorów Bielawianki Bester trzykrotnie awansował do Turniejów Finałowych o II ligę (2008/2009 Bydgoszcz – 4 miejsce, 2009/2010 Kęty – 4 miejsce oraz 2011/2012 Bielawa – 1 miejsce i historyczny awans do II ligi). Sezon 2011/2012 w ogóle zapisze się grubymi literami w historii bielawskiej siatkówki, bowiem Bielawianka Bester wywalczyła wówczas Mistrzostwo III ligi dolnośląskiej i w całym sezonie nie przegrał żadnego spotkania, tracąc zaledwie 6 setów w 24 meczach. Po tym sukcesie trener Andrzej Zemanek rozpoczął samodzielnie jako drugoligowy trener sezon 2012/2013, ale w połowie został przesunięty na II-go szkoleniowca, po tym jak w Bielawie zatrudniono Dariusza Ratajczaka. Obecnie trener Zemanek pełni w klubie funkcję drugiego szkoleniowca w drużynie prowadzonej przez Marcina Jarosza a także prowadzi grupę młodzików w rozgrywkach ligowych na Dolnym Śląsku.

 

8. Krzysztof Małecki – mieszkaniec Dzierżoniowa, siatkarz grający w Bielawiance w latach 70-tych i 80-tych a także mający krótki epizod powrotu do grania w czwartoligowej wówczas Bielawiance (sezon 1998/1999) prowadzonej przez Stanisława Gałkę.

Krzysztof Małecki

Więcej informacji na temat tego siatkarza nie mamy, więc jeśli ktoś może pomóc to prosimy o przesłanie informacji na maila: 70-lecie.bielawianka@wp.pl

 

9. Dariusz Ginalski – siatkarz grający w Bielawiance w latach 80-tych, zespole prowadzonym przez trenera Andrzeja Malanowskiego. Zawodnik o nieprzeciętnym wzroście – zasilał potem pierwszoligowe kluby (brak danych jakie).

Dariusz Ginalski

Więcej informacji na temat tego siatkarza nie mamy, więc jeśli ktoś może pomóc to prosimy o przesłanie informacji na maila: 70-lecie.bielawianka@wp.pl